City Trail, czyli wchodzimy na wyższe obroty

Uczestnicy biegu City Trail

Wystartowałem dziś w City Trail Trójmiasto. Tak moi mili - postanowiłem, po ponad rocznym lenistwie, trochę pościgać się na krótkim dystansie. Przy okazji przypomniałem sobie, jak to jest lecieć prawie na maksa, z rezerwami powietrza w płucach oraz tętnem na granicy tętna maksymalnego. Było super!

Czytaj dalej

Wycieczka biegowa Szlakiem Skarszewskim

Zdjęcie przedstawiające oznaczenia Szlaku Skarszewskiego

Postanowiłem urozmaicić swoje treningi i wrócić do wycieczek biegowych po trójmiejskich szlakach turystycznych. Na pierwszy ogień poszedł fragment Szlaku Skarszewskiego. Pokonałem dziś krótki, bo liczący 16 km odcinek. Ale jak to się mówi, nie liczy się ilość, a jakość. A 500 metrów przewyższenia, zrobione na kilkunastu kilometrach, gwarantuje dobre jakościowe palenie mięśni.

Czytaj dalej

Relacja z Garmin Ultra Race Gdańsk 2019

Numer startowy i medal z biegu Garmin Ultra Race

Wspominałem ostatnio o moich planach startowych na najbliższe miesiące. Przypomnę, że pierwszą pozycją w moim kalendarzu startowym był Garmin Ultra Race na dystansie 27 km. Wybór dystansu nie był przypadkowy, ponieważ te 27 km to nie tyle dużo, żeby się zajechać, ale wystarczająco, żeby sprawdzić, na jakim poziomie wytrenowania jestem. Bieg ukończony, diagnoza postawiona – jesz jak świnka, to kwiczysz jak świnka.

Czytaj dalej

Powrót na stare śmieci

Zdjęcie z trasy biegu po okolicach Braniewa

Kilka miesięcy temu postanowiłem, że spróbuję swoich sił w dłuższych biegach terenowych. Oczywiście nie mam na myśli jakiś 100 kilometrowych biegów górskich, a raczej lokalne zawody na dystansie do 50 kilometrów. Jako człowiek czynu od razu przystąpiłem do realizacji pomysłu i zapisałem się na dwa biegi. Na przetarcie wybrałem grudniowy Garmin Ultra Race 2019 na dystansie 27 km. Natomiast docelowym startem na najbliższe miesiące jest odbywający się pod koniec lutego Trójmiejski Ultra Track na dystansie 42 km. Dopełniłem wszelkich formalności, wpłaciłem wpisowe, więc 75% pracy zostało wykonane. Pozostałe 25% to trening, czyli bułka z masłem. Trochę się pobiega i będzie ok.

Czytaj dalej

Idziemy na plac zabaw, czyli sztuka kompromisu

Olek i tata podczas spaceru po Trójmiejskim Parku Krajobrazowym

Obudził nas piękny, sobotni poranek. Od razu pomyślałem, że warto wykorzystać ten wspaniały dzień i wyskoczyć z Olkiem na spacer. Tylko wystąpił mały problem. Mianowicie syn, w przeciwieństwie do taty, średnio lubi „bezsensowne” wędrówki po lesie. Wyjście na plac zabaw, czy kopanie piłki na boisku - to jest coś. A długie spacery? Nuda!

Czytaj dalej